Pustostany w miastach – dlaczego nikt ich nie wykorzystuje?

W Polskich miastach istnieje wiele pustych lokali, z których już nikt od bardzo dawna nie korzysta. Dlaczego dzieje się tak, że lokale są nieużywane i tak po prostu pozostawione przez wynajmujących? Czy da się ich jakoś ożywić i przywrócić dawny blask?

Skąd biorą się pustostany?

Wiele osób, które kiedyś wynajmowały te lokale skarży się przede wszystkim na słabą lokalizację, która uniemożliwiała im prowadzenie interesów. Po prostu klientów przechodziło tamtędy zbyt mało, aby zwrócić uwagę na kolejne witryny, które teraz straszą pustkami. Dodatkowo brakuje też parkingów dla klientów.

Co więcej, w przypadku niektórych lokali, które teraz stoją puste był dla wynajmujących zbyt duży czynsz, jak również utrudnienia dla klientów. Przez to wszystko postanowili zaniechać ich dalszego użytkowania i przenieść się bliżej centrum miast.

Do tego wszystkiego dochodzi również bardzo często brak odpowiedniej liczby patroli policyjnych, czy straży miejskiej. Właściciele tych lokali zwyczajnie obawiali się o swój dobytek i mieli obawy co do prowadzenia tam jakichkolwiek działań.

Czy da się wykorzystać pustostany?

Jak najbardziej tak i zdecydowanie zachęcamy do podejmowania inicjatywy. Można tutaj podać za przykład idealny pomysł z Wielkiej Brytanii, gdzie przedstawiono władzom Londynu projekt, według którego stara fabryka ma zostać zamieniona w biura i mieszkania. Co więcej, stosunkowo niedawno przeróbkom uległ również stary budynek stacji BBC, który przerobiono na kompleks mieszkaniowy.

W Polsce niestety bardzo mało osób chciałoby zająć się tym tematem i rzeczywiście zmienić obecne pustostany w żyjące obiekty. Niemniej jednak, w takim wypadku potrzebne będzie również zainteresowanie się tematem przez władze, które również traktują ten temat po macoszemu.

Do czego mogą się przydać pustostany?

Jak już wcześniej mówiliśmy, można przerobić je na mieszkania, czy też postawić na wynajem krótkoterminowy i skupić się na wykorzystywaniu ich jako miejsca do organizowania wydarzeń kulturalnych. Warto jest w tym celu udać się do Zarządu Gospodarowania Nieruchomościami, bowiem w wielu miastach stosunkowo chętnie podchodzą do wszystkich pomysłów. Dla nich jest to lepsze niż kolejne pustostany, które straszą swoimi pustymi witrynami. Ze względu na niskie koszty można testowo wprowadzić swój pomysł i sprawdzić, czy rzeczywiście wypali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *